Zalecana rozdzielczość 1024x768 Aktualizacja: 22.10.2011






Wprowadzenie


KONTAKT Z NAMI
MŁYN I TARTAK



Chrzelicach tak jak i w wielu okolicznych miejscowościach funkcjonował kiedyś średniowieczny młyn. Przejeżdżając drogą z Łącznika w kierunku Opola zaraz za obwodnicą zamku możemy zobaczyć wysoki budynek, kryjący w swoim wnętrzu urządzenia młyna napędzanego jeszcze niedawno silnikiem elektrycznym, wcześniej jednak siłą napędową była woda z młynówki i para z maszyny parowej. Jednakże pierwotnym napędem starego młyna były poruszane siłą wody dwa koła. W starym urbarzu spisanym w 1574 r czytamy: "Poniżej zamku Chrzelicz znajduje się młyn z dwoma kołami do mielenia mąki i jedną stępą. Przekazano go młynarzowi za odpłatnością. Rocznie daje 4 małderze (małdryty) żyta i tuczy 4 świnie.." Prawdopodobnie na tej samej posesji mieścił się także zamkowyTartak od strony podwórza tartak, który w miejscu tym istniał już na początku XVI wieku. Wspomina o nim fragment tekstu z urbarza: "z wszystkimi deskami, które pochodzą z tartaku zamkowego mogłyby przynieść rocznie do 250 florenów". Nie mamy informacji, co działo się z młynem w okresie od XVI do końca XVII wieku. Następna informacja pochodzi z połowy XVIII wieku i informuje nas o właścicielu młyna, którym był niejaki Franz Votzek. Z tego okresu pochodzi też plan sytuacyjny zachowany w urbarzu z 1758 roku, pokazujący nam położenie młyna względem zamku i innych okolicznych domów. Natomiast wg ikonografii z połowy XIX wieku widać, że młyn był umiejscowiony w niskim budyneczku, pod którym przepływała odnoga rzeki Białki zasilająca staw zamkowy i fosę. Tuż obok niego znajdował się warsztat bednarski. Późniejsze zdjęcia z lat 20-tych przedstawiają już wysoki, dwupiętrowy budynek młyna z widocznym obok wysokim kominem maszyny parowej, która napędzała turbiny zarówno młyna jak i tartaku. W okresie pracy tartaku wszelkie uzyskane ścinki i trociny były natychmiast spalane w piecu maszyny parowej, aby ta mogła uzyskać większą moc. młyn w 1950 rokuWłaścicielem młyna i zarazem tartaku pod koniec XIX wieku był Max Schara. Miał on sześcioro dzieci, trzech synów i trzy córki. Synowie to Max, jego następca i właściciel, Gotlib (1902-1987) który poślubił Marię, córkę Botty oraz Georg (1908-1930), który zginął tragicznie będąc jeszcze studentem. Pierwsza córka, Maria poślubiła Scheorga. Wybudował on przedostatni budynek przy drodze za bagnem, zaś ich córka, Barbara Scheorg zamieszkała w Niemczech. Druga córka, Truda poślubiła Dimona z Prudnika, gdzie przy ul. Kolejowej posiadali oni duży dom oraz małą firmę wycieczkową wraz z autobusem do przewozu turystów. Ostatnia córka, Greta poślubiła Guntera Schuberta. Po ślubie zamieszkują razem w okolicach Wałbrzycha, gdzie także posiadają mały majątek i młyn. Po wojnie wyjechali do Niemiec. Tartak w Chrzelicach spełniał swoją rolę aż do końca lat 40-tych, kiedy to został rozebrany. Sam właściciel został w 1945 r wywieziony przez Rosjan do Smolarni i tam rozstrzelany. Widok na młyn i stawZaraz po wojnie właścicielem młyna został Karol Szczepański z Tarnopola, któremu państwo przyznało młyn za utracone mienie w rodzinnych stronach. Jego brat był w tym czasie nauczycielem w Chrzelicach i razem mieszkali w szkole. W tym okresie młyn napędzany był już tylko przez turbiny wodne. Pod koniec lat pięćdziesiątych aż do 1962 roku dzierżawcą młyna był Stanisław Czwartacki spod Grodkowa. Wspomniany wcześniej staw zamkowy, którego woda napędzała turbiny młyna, został w połowie lat sześćdziesiątych osuszony i obsadzony pewnym gatunkiem orzecha, którego drewno miało być materiałem do produkcji sklejki. Reklama na młynieMieszkańcy Chrzelic jeszcze dziś wspominają niedawne czasy, kiedy to w stawie tym można było łapać piękne okazy ryb. Jeszcze inną funkcję pełnił staw w zimie, kiedy to lód w porąbanych blokach przewożony był do piwnic zamku gdzie był wykorzystywany do mrożenia artykułów żywnościowych nawet do końca lata. Przez ostatnie dwa lata swojej pracy młyn posiadał napęd elektryczny. W 1963 roku młyn kupił gospodarz Józef Wieja z Chrzelic wraz z Kamionką Hubertem, który poślubił później córkę gospodarza, Marię. W takim stanie jak w latach 20-tych XX wieku budynek młyna został zachowany do dzisiaj a maszyny praktycznie są w komplecie, brakuje tylko napędu do ich uruchomienia.

GALERIA





KONTAKT Z NAMI






Copyright 2011 by E.Murlowski & R.Bober
All Rights Reserved. Unauthorized duplication is a violation of applicable laws.