|
WSTĘP

ragnąc przybliżyć wszystkim zainteresowanym dzieje i historię mojej miejscowości oraz najbliższej okolicy poczynając od wczesnośredniowiecza po czasy współczesne, proponuję lekturę tematów przedstawionych na niniejszych stronach. Jest ich niedużo, tak jak i niedużą miejscowością są Chrzelice, ale nawet tak mała osada od wieków tkwiąca na śląskiej ziemi i będąca świadkiem większości jej przemian gospodarczych jak i zmagań politycznych, może być świetną ilustracją dziejów Górnego Śląska. Niestety, literatura traktująca o Chrzelicach jest niepełna, a głównym powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że wiele starych dokumentów (m.in. kronika zamku, rejestry sołtysów, nadania przywilejów) przepadło w zawieruchach historii lub zostało wywiezionych za granicę, zaś te które pozostały, w większości skupiają się na podstawowych informacjach.
Informacje, które są dostępne na naszej witrynie, są pokłosiem cyklu moich kilkudziesięciu artykułów zamieszczonych w lokalnych wydawnictwach (Tygodnik Prudnicki, Panorama Bialska, Rocznik Ziemi Prudnickiej, Głos Prószkowa) w latach 2001-2006, traktujących o historii Chrzelic i okolic, oraz autorskiej książki pt. "Chrzelice 1306-2006" wydanej z okazji 700-lecia Chrzelic.
Chociaż daleko mi do naukowych rozpraw czy też profesjonalnych badań, to jako "amator-pasjonat" czerpię wiele radości z możliwości poznania historii swojej miejscowości i regionu. Każdy badacz, nawet amator zawsze może znaleźć jakieś nowe ślady lub informacje mogące rzucić światło na mrok zakrywający część historii nie tylko naszej wsi. Tym bardziej, gdy wokół nas widać zacierające się już coraz bardziej ślady tej historii w postaci ruin zamków, grodzisk, domów i starszych pokoleń, dla których ziemia ta znaczyła coś więcej niż tylko "poletko pod uprawę".
Ze smutkiem muszę stwierdzić, że dzisiejsza młodzież, mieszkająca nie tylko w Chrzelicach, ale i w najbliższej okolicy, obarczona wieloma problemami jest jakby "wyjałowiona" z miłości do śląskiej ziemi. Pociąga to za sobą automatycznie brak właściwie ukształtowanego lokalnego patriotyzmu oraz więzi z najbliższym środowiskiem kulturowym i społecznym. Chciałbym niniejszym opracowaniem spowodować zmianę takiego sposobu myślenia oraz dać wszystkim zainteresowanym, zwłaszcza mieszkańcom Chrzelic, możliwość poznania dziejów ich miejscowości i regionu. Być może zawarty tu materiał będzie przydatny uczniom do rozszerzenia zakresu nauczania historii regionalnej w naszych szkołach. Jestem zdania, że każda próba pokazania chociażby tylko właściwego kierunku, to nadzieja, że przyszłe pokolenia nie zatracą swojej historii i swoich korzeni a to z kolei będzie służyło do kształtowania zasad tolerancji oraz poszanowania dorobku własnej kultury i tradycji.
PODZIĘKOWANIA

miejscu tym chciałbym złożyć podziękowania Tym wszystkim, którzy w jakikolwiek
sposób przyczynili się do powstania niniejszej strony oraz innych moich publikacji
z tego zakresu. Podziękowania należą się pracownikom Instytutu Śląskiego w Opolu.
Są to, m.in. Prof. dr Hab. Wiesław Lesiuk, Prof. dr Hab. Krystian Heffner oraz
panie z Zakładu Badań Historii mgr mgr Łucja Jarczak i Monika Choroś.
Dziękuję za bardzo dużą pomoc uzyskaną od dyrektora Archiwum Państwowego w
Opolu, pana Jana Kornka, który z wielką cierpliwością wysłuchiwał moich
pytań oraz udostępnił wiele dokumentów ze zbiorów archiwum. Podziękowania
za wspaniałe tłumaczenia składam paniom, mgr Monice Choroś i mgr Sylwii Siano
oraz panu dr Janowi Heffnerowi. Szczególne zaś podziękowania należą się panu
Romanowi Sękowskiemu, autorowi m.in. wspaniałego "Herbarza Szlachty Śląskiej",
który nie tylko, że wsparł mnie cennymi informacjami to udostępnił wiele
ciekawych pozycji ze swojego księgozbioru. Dziękuję także tym wszystkim
mieszkańcom Chrzelic, Łącznika, Pogórza i innych okolicznych miejscowości,
którzy oprócz rozmów i wspomnień, pozwolili przejrzeć swoje prywatne zbiory
zdjęć i dokumentów. Pozwoliło mi to zebrać nie tylko wspaniały przegląd
ikonografii o Chrzelicach, mieszkańcach i okolicy, ale także na te chwile
przenieść się w cudowny świat wspomnień.
|
|
|